Marta Podgórnik spotyka Marię Konopnicką i idą razem na wódkę (Remiks 2011)

Autor: Joanna Lech , Gatunek: Poezja, Dodano: 05 marca 2011, 16:06:31, Tagi:  remiks 2011

Nie jestem poetką intelektu, ponieważ mam cipkę, a nie chuja -

czyż to warto? I cóż z tego, że mam mózg oprócz cipki.

 

To mnie nieco wkurwia, jednakże nie narzekam. Nie jestem mężatką,

nikt się nie wpierdala w mój styl życia. I cóż z tego,

 

że jest serce, które płacze nad niedolą, że są ścieżki, gdzie tułacze

idą smutni - i cóż z tego? Nadal piję alkohol. Nie jestem feministką,

 

ponieważ jestem zakładniczką ludowej teorii. Wszak na ziemi tu,

wśród tłumu, wśród zamętu, krzyku, szumu- tak, kotki, Bóg istnieje.

 

Już mieli go dosyć: pracodawcy, taksówkarze, ekspedientki, kolejarze, itd.

I cóż z tego, że Ostatni kochanek dymał mnie w skarpetkach

 

na hotelowym łóżku. Ach! Strasznie było fajnie. Tłumu śmiechy i oklaski,

samolubna żądza dzika, gdy wieczornych zórz godzina z wstydu gasi

 

swoje blaski...Czyż to warto? Nie, to nie. I spierdalać. Teraz słucham

Waszych przewidywalnych wierszy, i wiem, że zawsze za wszystko płacę.

 

Choć raczej nie podnoszę głosu. Ani jedno próżne słowo na warg brzegu

nie zastygnie, nie wymówi: czyż to warto? Nie ma tragedii, bo już nie ma nic.

 

I cóż z tego, że geniusze nieśmiertelne dzieła tworzą, że myśliciel

swoją duszę na świątynię zmienia bożą? I ktoś mu to wyda.

 

Marta Podgórnik "Gorzkie żale"

Maria Konopnicka "Czy warto?"

Komentarze (14)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się