Film drogi i drogi (remiks)

Autor: Joanna Lech , Gatunek: Poezja, Dodano: 05 maja 2015, 15:17:02

Zaufałem drodze; łagodnie wycedzone przez złamaną szczękę.

Pchnij mnie na ścianę, dziewczyno z Kentucky. Wyjdź na zewnątrz,

ale nie po to, żeby się bić.

 

I wyszedłem na łąkę, stała święta Agnieszka. Nareszcie, powiedziała.

Martwiłam się już, że cię diabli wzięli.

 

Zaufałem drodze, sieję popiół. Jesienna słodycz, którą nazywamy

upadkiem, wszędzie dokoła. Na łeb, na szyję, z dziurami po kolana.

Zamknij oczy, a ja cię pocałuję. Zapadając się w sobie, chcę lizać

twoje serce.

 

Ten, który śpiewa, jest tym, który kocha. Blizna, którą chcę,

byś widział, krew rozlana w szalecie. Pod powiekami biała gorączka.

 

Ten, który śpiewa, ciągle zmartwychwstaje? 

Zaufałem drodze; dotrę na Księżyc, choćbym miał się czołgać.

 

 

*
Jan Twardowski- Zaufałem drodze

Marcin Świetlicki- Aha 

Red Hot Chili Peppers - Scar Tissue

Komentarze (2)

    • Szel _
    • 05 maja 2015, 21:10:04

    rozumiesz cos tego?
    bo ja nic

  • ja też nic

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się